Na początku budowy domu myślałam, że posieję dookoła niego trawnik i nie będę musiała się zajmować ogrodem. Jednak po posadzeniu pierwszego kwiatka, rośliny zaczęły mi się podobać...

Wiosną wszystko budzi się do życia-to obietnica, jeszcze niespełniona,widać tylko wątłe pędy i nieśmiałe pączki....Długo, długo trwają przedwiosenne przygotowania do wielkiego pochodu, a może raczej sprintu...Najpierw oczary, ranniki, krokusy...i nagle eksplozja zieleni, żółte i liliowe główki krokusów jeszcze ścigają się z narcyzami, szafirkami, śnieżnikami, a już dostojnie kroczą hiacynty, tulipany...drzewa owocowe zdają się kwitnąć wszystkie naraz, , a już podziwiamy wspaniałe azalie, rododendrony i magnolie....
Zresztą zobaczcie sami...

Najwspanialszy dla mnie jest ogród latem.Wciąż trwa triumfalny pochód kwitnących roślin: wiosenne bzy zastąpione zostały przez wspaniałe i coraz okazalsze kwiaty róż,clematisów,liliowców i mnóstwa bylin.Posadzone w donicach, skrzynkach i gdzie się da kwiaty balkonowe i jednoroczne zachwycają jaskrawymi kolorami, niektóre również pięknie pachną, zwłaszcza wieczorami.
Coraz gorętsze słońce wydobywa pełnię barw drzew, krzewów ,bylin i traw o kolorowych liściach,które z zapałem kolekcjonuję nieraz jednak boleśnie weryfikując tezy o ich mrozoodporności...ale cóż, spróbować moim zdaniem naprawdę warto, do czego również i Państwa zachęcam:)

Ogród jesienią też ma swój urok,mimo, że tak wiele roślin już przekwitło. Lecz owocują już sady, prezentując apetyczne kule dojrzałych jabłek i śliwek, kłaniają się ciężkie kiście winogron..
Kwitną właśnie wrzosy, tworząc piękne, delikatne w kolorach i fakturze dywany,wiatr szeleści ognistymi liśćmi winobluszczu oplatającego płot i cichcem zmierzającego po ścianie w stronę rynny...

Najmniej lubiana i wymagająca a zarazem najbardziej niebezpieczna dla ogrodu pora również ma swój urok.
Wszystkie rośliny już śpią, przykryte bezpieczną kołderką śniegu. Podczas odwilży szybko starają się złapać potrzebną dawkę wody.Staram się ochronić je przed kaprysami pogody, okrywając co wrażliwsze świerkowymi gałązkami, podsypując korą, piaskiem czy owijając pnie włóknina.
Czy są to zabiegi wystarczające? Zobaczę wiosną...a tymczasem pójdę zobaczyć białe trawy i lukrowane drzewa...

Prezentuję tu rośliny "zasiedlające" mój ogród, tak więc nie jest to ich leksykon czy encyklopedia:)
Chcę pokazać ich piękno i"zwyczaje"- czyli wymagania,pozwalające rozsądnie je dobrać również do Waszego ogrodu..
Malarstwo i ogród wykonane przez Jadwiga Barteczko.
Polub mnie:
© Wszystkie prawa zastrzeżone